28 lutego 2014

Rozdział 40. Gdzie jest Blue?

- Idziemy spać? - Blue oderwała swoje usta od Maxa.
- A chcesz? - zapytał kładąc ją na łóżku.
- A ty? - przegryzła wargę i spojrzała na niego.
- Ani trochę - spojrzał jej w oczy.
- To idziemy - odkryła kawałek kołdry i wsunęła się pod nią.
- O ty mała wredna - wskoczył obok niej.
- Mała to jest twoja pała - zasmiala się głosno.
- Mała? - spojrzał na nią uważnie - Chcesz zobaczyć z bliska?
- Może - przegryzła wargę i wpiła się w jego usta.

Nathan z Lotte zdążyli wyjść z pokoju klepiąc się nazwajem po swoich pośladkach, kiedy Lotte nogą zahaczyła o coś, co leżało na podłodze i potknęła się. Chcąc utrzymać równowagę złapała Nathana i pociągnęła za sobą, co spowodowało, że wpadli na drzwi od pokoju Blue. Brunet złapał za klamkę, żeby nie polecieć na podłoge, ale nie pomyślał, że przez to drzwi się otworzą. Tym samym wlecieli do pokoju lecąc na podłogę jeden na drugiego. Oboje skierowali swój wzrok na łóżko, na którym leżał sam Max.
- O hej, a gdzie Blue? - wyszczerzył się Nathan.
Charlotte zaczęła się śmiać, kiedy dojrzała wyraz twarzy Łysola i że kołdra poniżej jego brzucha jest nazbyt ruchliwa.
 - Blue? Ee - zaczął się tłumaczyć.
- Co jest? Źle ci? - zaśmiała się Blue po wynurzeniu się spod przykrycia i spojrzała tam gdzie patrzył Max - O matko! Co wy tu! - zakryła się kołdrą widząc Nathana i swoja siostrę na podłodze.
 - Hahahahaha - Nathan zaczął się nabijać - Sory, nie przeszkadzajcie sobie - zaczął się podnosić, ale że leżała na nim Lotte, to niechcący ją z siebie zwalił - Oj wybacz - zwrócił się do niej, a ona dalej nie mogła opanować śmiechu i tarzała się po podłodze próbując złapać oddech. Tym samym oboje próbowali wstać, ale kiepsko im to wychodziło przez kolejne salwy śmiechu.
 - Śmiejcie się - Blue udawała obrażoną, ale też trzęsła się ze smiechu.
 - BLUE - krzyknął Nathan - Ty się lepiej nie śmiej, bo mu przegryziesz co nieco! - na co Lotte zaczęła się śmiać jeszcze bardziej, ale w końcu udało jej się wstać i podeszła do łóżka.
- Mała wzmianka z Epoki Lodowcowej. GDZIE JEST BLUUUUE?! - krzyknęła po czym oddchyliła kołdrę - TU JEST ! - kolejny krzyk i jeszcze większy rechot.
 - Lotte! - Blue wstała i zakryła biedaka kołdrą ale niestety łóżko nie służy do chodzenia i zachwiała się lecąc na stojącą obok siostrę.
 Która z kolei poleciała na Nathana i tym razem całą trójką leżeli na podłodze.
- Hahahahahaha nie mogę ! - Lotte nie mogła przestać się śmiać
 - Głupia jesteś wiesz? - Blue śmiała się razem z nią.
- Zupełnie jak ty ! - dalej się śmiała i próbowała podnieść
 - Ty bardziej - śmiała się dalej - Ale nie kręć się tak!
 - Próbuję wstać! hahahaha - oparła się jedną ręką na ziemi a drugą chciała na kolanie Nathana, ale ten w tym samym momencie zmienił ułożenie nóg i natrafiła na jego krocze
- O hahaha widzę, że chcesz jak siostra - zaczął się znów śmiać
 - Na pewno chce - odpowiedziała za Lotte Blue.
- Bardziej chyba Nathan - Max wtrącił swoje trzy grosze ze smiechem.
 - O Pan jękliwy się odezwał w końcu - zaśmiała się starsza z bliźniaczek
- Uwazaj, bo wstanę - powiedział groźnie.
- Dobra, tylko załóż bokserki - nabijała się dalej
- Sa na swoim miejscu - wstał i podszedł do kanapki ze śmiechem - Nie gniotą cię stary? - podał rękę przyjacielowi.
- Troche - zaśmiał się i chwycił rekę chłopaka i wstał - Ty swoją ja swoją? - spojrzał na Maxa, a ten skinął głową i każdy podniosł jedną z bliźniaczek na nogi
- O dziękuję - Lotte ze śmiechem dała całusa Nathanowi
 Blue nie pozostala gorsza i pocalowala Maxa.
- To chyba pora sie rozejsc, bo nie wiem jak wy ale my idziemy spac - Blue zaakcentowala ostatnie slowo.
 - Tylko nie znów pod kołdrę, Blue - Lotte zaczęła się znów nabijać
- Oh przestan - podeszla do siostry i pociagnela ja w strone wyjscia - Tylko zadnych jekow bo juz sie nasluchalismy - puscila oczko do Maxa.
- Hahahaha pomyślimy - Lotte się zaśmiała znów na koniec i opierając się na Nathanie wyszła z pokoju.
- Teraz to już w ogóle od tego śmiechu zaschło mi w gardle - pokręcił głową brunet próbując złapać oddech
- MI TEŻ! - krzyknęła starsza z bliźniaczek i razem tym razem uważając na ciuchy porozwalane po podłodze zeszli do kuchni
 - Glupki - podsumowala Blue i zamknela drzwi, po czym polozyla sie obok Maxa.
- To na czym skonczylismy? - zapytal calujac ja.
- Na tym, ze mielismy isc spac - odwrocila sie do niego tylem.
 Max tylko westchnal, objal Blue i zasneli.

Lotte poszła z Nathanem do kuchni i nie szczędząc sobie czułości zrobili sobie po małym drinku. Wypili je jednym haustem i wrócili z powrotem do pokoju.
- Swoją drogą, wiesz że wcześniej przyniosłam tu wodę i o tym zapomniałam - zaczęła się śmiać pokazując na butelkę, którą zauważyła w kącie pokoju
- Aż tak ci zawróciłem w głowie, że zapomniałaś - pomachał brwiami i usiadł obok niej
- Żebyś wiedział - powiedziała patrząc na niego z uśmiechem i go pocałowała, ale tym razem nie z pożądaniem a uczuciem. Powoli delektując się smakiem jego ust. Chwilę później położyli się w końcu do łóżka i przytuleni do siebie zasnęli.

~~~~~~

Hahahahaha xD
Jeden z naszych ulubionych rozdziałów oddajemy w Wasze ręce ;D
Pisany o 5 nad ranem więc nie odpowiadamy za niego xd
Następny rozdział będzie.. bardzo ważny i pojawi się po 8 komentarzach ;)
Blotte ;*
PS. Zapraszamy do udziału w ankietach ^^

7 komentarzy:

  1. Ehh co te dziewczyny wyrabiają! :D
    haha biedna Blue i Max....
    ale mam nadzieję, że przez to się pogodzą siostry:)
    no nic czekam na tego nexta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O Lol ale jazda :P
    Coś pięknego :D
    Hahahahahahahaha nadal tarzam się że śmiechu po przeczytaniu tego XDD
    Rozwaliłyście mnie !
    Weny Kochane i do nn *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogłam przestać się śmiać po tym jak wpadli do pokoju Blue. :D
    Ale przynajmniej się siostry nie kłóciły tylko wręcz śmiały się razem :)
    To było coś pięknego :P
    Ten rozdział to cudeńko <3
    Weny i do nn :*

    OdpowiedzUsuń
  4. NIe mogłm przestać się śmiać :P
    Ale przynajmniej nie były wredne dla siebie i się razem wydurniały
    Hahaha niee nooo akurat wtedy musieli wlecieć do pokoju xD
    Rozdział geeenialny!
    Teraz mam nadzieje że się pogodzą :)
    Weny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahahahaha
    Padłam jak to przeczytałam!
    Widzę, że relacje sióstr wróciły do normy ^^
    Teraz czekam na kolejne przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej...;)
    Dopiero teraz udało mi się nadrobić wszystkie rozdziały. Jestem w prost zachwycona.
    Czytając ten, prawie spadłam z krzesła, ze śmiechu. No nie ma jak wbić do pokoju w takim momencie. xd
    Genialne!
    A tak w ogóle to bardzo polubiłam Alexa. I trochę przykro, że Blue tak szybko o nim zapomniała.
    Miałam nadzieję, że może jej wybaczy, ale chyba teraz ich związek byłby niezręczny i dla Blue...no w końcu ona i Max...
    No ale nic! Mam nadzieję, że coś wymyślicie ciekawego.
    Od teraz czytam opowiadanie na bieżąco i już nie mogę doczekać się następnego posta!
    Weeny! ;*

    P.S. Zapraszam do mnie. ;3

    http://apurehatred.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!