20 lutego 2014

Rozdział 38. Lepiej nie rozmawiać niż się kłócić.

- No to świetnie - uśmiechnął się Nathan i objął ramieniem Lotte - Ale to może taksówkę złapiemy, co?
- No na piechotę będzie ciężko.
- Ale juz? I mam isc w tym? - spojrzala na siebie Blue
- Slicznie jest - Max sie usmiechnal.
- No to jedziemy - zdecydowala Lotte i rozgladala sie za jakas taksowka
Blue westchnela glosno obejmujac Maxa.
- Jedzie jakas! - krzyknal Nathan i zaczal machac zeby kierowca sie zatrzymal. Na szczescie byla wolna, wiec wpakowali sie do niej i pojechali do klubu.

- Tęskniłem za tobą - Nathan powiedział do Lotte podczas tańca i pocałował ją w szyję
- Ja za tobą też - uśmiechnęła się słodko i oddała pocałunek z tym, że w usta. Tym razem postanowiła się nie powstrzymywać i robić to na co ma ochotę. A brunet pociągał ją niemiłosiernie

- Dlaczego tak ucieklyscie bez slowa? - Max szepnal mlodszej na ucho.
- Musialysmy pilnie leciec do stanow. Problemy rodzinne, nie chce o tym gadac.
- Ale telefon moglas odebrac - spojrzal na nia.
- Teraz bedziesz mi to wypominac? Skoro juz jestem?
- Skadze znowu. Po co marnowac na to czas - wyszczerzyl sie i pocalowal ja.

- Nie spodziewałem się, że aż tak bardzo - Sykes się wyszczerzył do Lotte - Zmieniłaś się
- To znaczy?
- Jesteś bardziej dostępna - powiedział i kolejny raz przybliżył swoje usta do jej
- Mówiłam, że się stęskniłam - odpowiedziała z uśmiechem - A nie podoba ci się to? - szepnęła tuż przy jego wargach
- Wręcz przeciwnie - pomachał brwiami i mocniej do siebie przyciągnął łączach ich w pocałunku

Max z Blue nie byli tak rozmowni jak siostra i Sykes. Po prostu tanczyli i od czasu do czasu wymieniali pocalunkami. W koncu po jakims czasie podeszli do baru.
- Dwa razy martini - powiedzial Max.
- Dla mnie sok jablkowy - poprawila go Blue.
- Nie pijesz juz? - zdziwil sie Max.
- Nie chce ci ulatwic roboty - szepnela tuz przy jego uchu.
- Mowisz? - pocalowal ja - To moze juz wracamy?
- Jeszcze potanczmy - musnela jego wargi i po wypiciu soku poprowadzila na parkiet.

Zamienili się z Nathanem i Lotte, którzy zmierzali do baru. Chłopak zamówił im po drinku i Lotte od razu wypiła całą zawartość szklanki i poprosiła o drugiego.
- Naprawdę zamierzasz się dzisiaj porządnie upić? - zapytał brunet
- Może - odpowiedziała puszczając mu oczko i upijając łyka drugiego drinka
- O co pokłóciłaś się z Blue?
- Nie pokłóciłam się z nią
- Ale coś jest nie tak
- Nie chcę o tym gadać... - spojrzała na siostrę, która tańczyła z Maxem i nie oszczędzała ani siebie ani jego. Całowała się z nim nieustannie i to martwiło Charlotte. Nie chciała, żeby zrobiła coś czego będzie żałowała, ale z drugiej strony przynajmniej nie myślała o Alexie...
- Tu jestem - Nathan złapał ją za kolano, a ona skierowała swój wzrok na niego i uśmiechnęła się
- Wybacz, zamyśliłam się
- O mnie? - pomachał brwiami
- Może... - szepnęła i wpiła się w jego usta.

Podczas gdy Lotte i Nathan calowali sie przy barze, Blue i Max wywijali w najlepsze na parkiecie. I to doslownie. Miejsce wokolo nich troche sie rozluznilo. Jedni przygladali sie parze a drudzy poszli do baru. Blue i Max tanczyli nie oszczedzajac sobie niczego. Calowali sie od czasu do czasu i przytulali w najlepsze.

- Może pójdziemy potańczyć... - Lotte przerwała na chwile pocałunek z Nathanem
- Po co... - odmruknął brunet i dalej ją całował - Mi tu jest cudownie...
- Mi też - zaśmiała się i przyciągnęła jeszcze bliżej siebie. Ich zachłanność dała się we znaki i w końcu nie mieli wyjścia jak przerwać, bo obojgu zabrakło tchu.
- Dwa razy sex on the beach! - krzyknęła Lotte do barmana.
- Sex on the beach? - pomachał brwiami
- Wprawiam się w nastrój - puściła mu oczko
- Podoba mi się... - mruknął i przyssał się do jej szyi
- Dwa razy sex on the beach dla państwa - po chwili barman podał im drinkii, więc oderwali się od siebie i chwycili za napoje. Stuknęłi się szklankami i duszkiem wypili całość.
- Pyszne - mlasnęła starsza z bliźniaczek
- Pyszne są twoje usta - odpowiedział z uroczym uśmiechem i znów ją pocałował.
- Idziemy tańczyć! - powiedziała i wstała poprawiając spódniczkę, która zawędrowała niebezpiecznie wysoko. Pociągnęła go za rękę i przylgnęła do niego wczuwając się w rytm muzyki złączając ich kolejnym tej nocy pocałunkiem.

- Patrz kogo my tu mamy - Max pokazał skinieniem głowy na swojego kumpla i Lotte.
- Siostrzyczka się bawi - mruknęła Blue od niechcenia.
- Coś nie darzycie się ostatnio zbyt gorącą siostrzaną miłością - spojrzał na nią.
- I tak bywa - ucieła.
- Chodz - złapał ją za rękę.
- Co, gdzie, po co?
- Nie marudz - pocałował ją i pociągnął w stronę Nathana i Charlotte - Odbijany! - krzyknął na ucho kumplowi.

- Oooo no cześć, Max! - Lotte się wyszczerzyła
- No hej - też ukazał swoje ząbki i pocałował ją w policzek
- Mm.. jak miło - pomachała brwiami i zaczęła z nim tańczyć prawie tak samo uwodzicielsko jak z Nathanem.

- Jesteś skazana na mnie - Nathan się uśmiechnął.
- Nie narzekam - usmiechnęła się słodko.
- Na pewno? - zaśmiał się.
- Mhm - pocałowała go w policzek i wtuliła w niego, gdyż właśnie puscili wolniejszą piosenkę.

- Jesteście tak z Blue podobne, że mam wrażenie jakbym już z tobą tańczył - uśmiechnął się Max do Lotte
- No cóż... Nie ma się co dziwić - puściła mu oczko i śmiała się w duchu przypominając sobie jak z nim szalała na parkiecie, kiedy myślał, że Lotte jest swoją siostrą.
- Co tam z wami jest ostatnio, co? - chłopak liczył, że od niej się czegoś dowie
- A co ma być?
- Napuszone jesteście na siebie, nie rozmawiacie...
- Nie zawsze jest kolorowo - odpowiedziała zdawkowo
- I nawet jak skłócone to tak samo coś ukrywają.. - pokręcił głową ze śmiechem, Lotte się uśmiechnęła i spojrzała ukradkiem na siostrę zza ramienia Max'a.
- Czasami pewne rzeczy nas przerastają i wolimy nie rozmawiać niż się pokłócić - westchnęła
- Mimo że za tą rozmową tęsknicie? - spojrzał na nią
- Nie widzę, żeby Blue jakoś jej brakowało... - nie spuszczała z niej wzroku - Zresztą to nie jest teraz ważne - wymusiła uśmiech i przytuliła do niego żeby uniknąć jego wzroku.

- Powiesz mi co się z wami dzieje? - Nathan szepnął Blue na ucho.
- Z kim?
- No z tobą i Lotte - spojrzał na nią.
- A co ma się dziać? Wszystko jest okay.
- Nie wydaje mi się.
- To, że jesteśmy bliźniaczkami, nie oznacza, że zawsze musimy być zgodne. Są pewne sprawy, które..
- Lepiej przemilczeć?
- Dokładnie - spojrzała na siostrę - Lepiej się do siebie nie odzywać niż się kłócić, prawda? - spojrzała na niego i przytuliła się do niego z powrotem.

Kiedy spojrzenia bliźniaczek się skrzyżowały Lotte nie wiedziała, co zrobić. Czy odwrócić wzrok, czy wymusić uśmiech. Całe szczęście skończyła się piosenka, więc oderwała się od Maxa i poczekała aż dojdzie do nich Nathan z Blue. Zgodnie stwierdzili, że idą sie napić tym razem we czwórkę. Zamówili kamikadze i każdy chwycił kieliszek z niebieską zawartością.
- To za co pijemy - Nathan objął Lotte ramieniem całując w usta
- Za tą noc - uśmiechnęła się do niego prowokująco przygryzając wargi
- A my? - Max spojrzał na Blue.
- Dzisiaj wyjątkowo zgodzę się z siostrą - uśmiechnęła się do chłopaka.
- Nie mogę się doczekać - szepnął jej na ucho, przez co przeszedł ją przyjemny dreszcz a siostra spojrzała w ich stronę.
- Widzę, że zapowiada się u was ciekawy wieczór - odezwała się Lotte i przyjrzała się Blue.
- Wy też chyba nie narzekacie, co? - spojrzała na nią.
- Ja nie mam powodów - odpowiedziała z zaciekłością w oczach
- No to ciesz się i korzystaj. Jak zawsze - dodała.
- I taki mam zamiar. Nie mam powodów, dla których miałby mnie ktokolwiek powstrzymać przed zrobieniem tego, czego chce
- Mnie też nie - spojrzała na nią z przymrużonymi powiekami.
- Dajesz niektórym dowód w ręce, zamiast mu go odebrać - odpowiedziała z takim samym wzrokiem
- Bo ten ktoś nie chce mnie słuchać - westchnęła przypominając sobie rozmowę z Alexem.
- Może słabo się starasz?
- Przecież sama słyszałaś do cholery - zdenerwowała się.
- Rób jak uważasz... - odpowiedziała tylko starsza z westchnięciem
- Dzięki za wsparcie - spojrzała na nią z zaszklonymi oczami - Max - zwróciła się do chłopaka - idziemy - złapała go za rękę i skierowali się w stronę wyjścia z klubu.

- Eee... O co poszło tak w ogóle? - zapytał zdezorientowany Nathan
- O nic, moja siostra nie dostrzega pewnych spraw, a później ma pretensje do całego świata o swoje błędy. Nie ważne, jedziemy? - wstała
- Jak uważasz - westchnął i też wstał - Tylko jedna prośba - spojrzał na nią i przyciągnął do siebie.
- Hm?
- Skup się na czym innym - pomachał brwiami i wpił się w jej usta co spowodowało u niej dreszcze.
- Jeżeli będziesz tak zajmował moje myśli, skupię się tylko na tobie - odszepnęła i puściła mu oczko, po czym wyszli z klubu.

~~~~~~
Widzimy, że Wasze lenistwo powoli ucieka i zaczęłyście się udzielać! Tak jest! :) Jesteście boskie! :*
Możemy Wam teraz tylko powiedzieć, że w następnym BĘDZIE SIĘ DZIAŁO! :D Jak myślicie, co? ;)
Dowiecie się jeśli pojawi się 8 komentarzy, za który otrzymacie next. ;)
Kochamy Was! <3
Blotte

6 komentarzy:

  1. No no no to się dzieje
    Zapowiada się genialny next zresztą jak zwykle
    Lotte i Nath okey ale Blue i Max?
    Nie rozumiem jej najpierw tyczy bo Alex ja zostawił a teraz samą daje mu powody aby myśleć o tym że go zdradzała ...
    Nie zrozumiem jej toku myślenia
    Rozdział cudowny
    Weny i do kolejnego *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. ohh świetne to było!
    coś przeczuwam sexytime x2 :D
    juz sie nie moge doczekac:)
    do nastepnego cudownego rozdzialu

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pamiętam, która kieruje którą, ale Blue coś się dzieje z główką.
    Może psycholog jej pomoże?
    I faktycznie się chyba zapowiada sexytime i to albo pojedynczy albo podwójny ^^
    Wracamy do gry i będzie cacy ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. No ciekawie... Tylko nie rozumiem, dlaczego Blue tak się zachowuje???!!! *_*
    Ale mam nadzieję, że Alex razem z Blue pójdą po rozum do głowy i znowu będą razem :D
    I, że nie przyjedzie jej nic głupiego do głowy :/
    Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału. *u*
    Pozdrawiam i weny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Aleee się dzieejeee :D
    No no noooo Lotte zaszalałaaa
    Blue już przesadza. Powinna postarać się w sprawie z Alexem a nie odrazu przerzuca się na Maxa -.-
    Noo jestem ciekawa co wymyślicie w kolejnym
    Weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. ale sie porobiło :/
    kurde nie fajnie :(
    rdz super :*
    kocham was <333333333

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!