24 lutego 2014

Rozdział 39. Miałem na myśli łóżko.

Max z Blue gdy tylko wyszli za ręce z klubu złapali taksówkę i pojechali do domu bliźniaczek. Nie odzywali się całą drogę, bo młodsza była myślami zupełnie gdzie indziej. Dopiero po dotarciu do domu odezwał się Max:
- Powiesz mi?
- Co? - Blue weszła do kuchni i sięgnęła po butelkę wody.
- O co się pokłóciłyście z Charlotte? Bo nie zrozumiałem ani słowa.
- O nic ważnego - machnęła ręką i usiadła na stole pijąc wodę - Chcesz? - zapytała.
- Wolę ciebie - podszedł do niej i wpił się w jej usta popychając ją na stół.
- Tutaj? - Blue leżąc na stole wypuściła z rąk butelkę.
- A czemu nie? - pochylił się nad nia i kontynuował pocałunki.

Nathan z Lotte byli tylko kilka minut w tyle za Maxem i Blue. Weszli do domu trzymając się za ręce.
- Może najpierw się czegoś napijemy? - zapytała bliźniaczka.
- Ale ja mam ochotę na ciebie...- przycisnął ją do drzwi przylegając do niej i całując.
- Wytrzymasz... - puściła mu oczko odrywając się od niego i skierowała się do kuchni. Weszła do pomieszczenia i chrząknęła.
- Nie miałaś kiedy wejść? - Blue spojrzała na nią wściekła odpychając Maxa i poprawiając bluzkę.
- Nie mieszkasz tu sama - odpowiedziała i wzięła butelkę wody i wyszła z kuchni łapiąc Nathana za rękę i ciągnąc do swojego pokoju na górę.
- Niestety! - krzyknęła za siostrą i wytarła podłogę mopem.
Lotte się wróciła.
- Teraz i ja ci przeszkadzam? - zwróciła się do niej.
- Skoro tak uważasz to wyjdź - powiedziała bez emocji.
- To było pytanie, a nie stwierdzenie.
- Jak tam wolisz - machnęła ręką nie patrząc na nią.
- Brak mi na ciebie słów, Blue. Przemyśl sobie to jak mnie traktujesz, bo ja ci nic nie zrobiłam - Lotte odpowiedziała już cicho i ponownie wyszła z kuchni nie czekając na jej odpowiedź. Było jej przykro, że siostra ją tak traktuje, jakby to była jej wina, że Alex ją zostawił.
- Co się z wami dzieje? - Max przytulił Blue.
- Nie chcę o tym gadać,okay?
- To co chcesz robić? - pocałował ją w szyję.
- Najchętniej poszłabym spać i się nigdy nie obudziła - westchnęła.
- Co ty mówisz? - spojrzał na nią i chciał jeszcze coś dodać, ale Blue uciszyła go pocałunkiem.

Lotte pobiegła na górę a zaraz za nią Nathan. Weszli do pokoju i zamknęli za sobą drzwi.
- Pozwól mi myśleć o czymś innym - odezwała się zanim ten zdążył otworzyć usta.
- Na przykład o mnie? - uśmiechnął się i objął w talii przyciągając do siebie.
- O niczym innym teraz nie pragnę - zbliżyła do niego swoje usta i drażniła sie z nim odsuwając się od niego kiedy chciał ją pocałować. W końcu uśmiechnęła się szeroko i pchnęła go na łóżko. Usiadła na nim okrakiem i przestała się bawić. Zaczęła działać zdejmując od razu z niego koszulkę i tym razem całując go bez drażnienia.

- Może przeniesiemy się jednak w jakiś wygodniejsze miejsce? - Max.
- Pod stół? - zaśmiała się młodsza.
- Miałem na myśli łóżko - uśmiechnął się szeroko.
- Eh - westchnęła z uśmiechem - Chodź - złapała go za rękę i wyszli z kuchni.
W drodze do pokoju Blue, co chwilę robili przerwę na pocałunki i wzajemnie zdejmowali z siebie jakąś część swoich ubrań. Gdy w końcu znaleźli się w pokoju młodszej z bliźniaczek, byli tylko w bieliźnie. Max oparł Blue o zamknięte drzwi i całował błądząc po jej ciele swoimi dłońmi. Gdy już którąś chwilę całował ją po szyi, Blue oderwała się od niego. Podeszła do łóżka i położyła się na nim, zdejmując swoje szpilki.
- A teraz już nie pieść się ze mną tylko działaj - powiedziała patrząc na niego z pożądaniem a on od razu przystąpił do działania.

Chwilę później Lotte leżała na łóżku cały czas całując się z Nathanem coraz skromniej ubrana. Brunet leżał na niej i całował jej szyję dotykając we wszelkich miejsach, do których sięgały jego dłonie. Charlotte pociągnęła go i przekręciła się tak, że teraz ona była na górze i z pożądaniem w oczach wpiła mu się w usta ręką sięgając do jego nabrzmiałego krocza. Kiedy poczuł jej dłoń na swoim przyrodzeniu jęknął z rozkoszy, a ona się uśmiechnęła i zabrała rękę tylko po to, żeby tym razem wsadzić ją pod bokserki powodują rozkojarzenie chłopaka i jego odrzucenie głowy do tyłu. Przymknął na chwile oczy, żeby za chwile je otworzyć i z napaleniem na nią spojrzeć uśmiechając się szeroko. Ręka Lotte wędrowała do góry i do dołu sprawiając, że jego członek robił się coraz trwardszy. On nie pozostawał jej dłużny i jednym ruchem rozpiął zapięcie jej stanika. Złapał jej pierś jedną ręką pieszcząc ją i potem zajął się nimi swoimi ustami, a rękę skierował na tą samą wysokość, na której ona miała swoją na jego ciele. Rozchylił jej koronkowe stringi i dostał się do środka, co tym razem spowodowało jęknięcie Lotte. Pieścili się nawzajem dłuższą chwilę aż w końcu Charlotte przeżyła pierwsze tej nocy uniesienie. Opadła na łóżko wpijając się w usta bruneta i jednym ruchem pozbyła się jego bokserek. Siegnęła do torebki i wyjęła z niej prezerwatywę rozrywając jej opakowanie zębami patrząc z pożadaniem na bruneta, które leżał gotowy na łóżku uśmiechając się szeroko. Bliźniaczka sprawnie założyła prezerwatywę i usiadła na nim okrakiem łącząc ich w jedno i wzdychając głeboko z przyjemności, którą razem w tym momencie odczuwali.

Gdy z pokoju obok było słychać jęki Lotte i Nathana, Blue i Max już leżeli przytuleni regulując swoje oddechy. Młodsza zastanawiała się jak to teraz będzie. Pierwszy raz od dwóch lat kochała się z innym facetem niż Alex. Nie pamiętała jakie to uczucie, ale wiedziała jedno: nikt jej go nie zastąpi. Również jeśli chodzi o łóżko.
- O czym myslisz? - z zamyślenia wyrwał ją Max.
- O zyciu.
- I co wymyśliłaś? - zaśmiał się.
- Że wszystko się zmienia - westchnęła.
- Jaki filozoficzny pogląd - pocałował ją w policzek.
- Czasami nawet ja powiem coś mądrego - zaśmiała się i podniosła - Zostajesz czy wracasz do siebie?
- A mogę zostać?
- Jeśli chcesz - usmiechnęła się.
- To zostaję - pocałował ją.
- No to chodź pod prysznic - złapała go za rękę i pociągnęła w stronę łazienki.

- Jesteś cudowna - Nathan pocałował Lotte kiedy leżał wyczerpany na łóżku po wszystkim.
- I wzajemnie - uśmiechnęła się.
- Wymęczyłaś mnie - oparł głowę na poduszce i wciągnął głęboko powietrze.
- To chyba dobrze, będzie ci się lepiej spało.
- Z tobą? - spojrzał na nią, a ona odpowiedziała zanim zdążyła się zastanowić.
- Ze mną - zszokowała ją ta odpowiedź, bo nie spała z żadnym facetem od czasów Davida. Każdego traktowała jednorazowo i nie godziła się, aby zostawali na całą noc. To oznaczało dla niej potwierdzenie ostatnich myśli, że Nathan zaprzątnął jej w głowie i jest kimś więcej niż facetem na jeden raz.
- Idziesz się ze mną umyć? - pomachał brwami i musnął jej szyję
- Sam porządnie się nie umyjesz - puściła mu oczko i skierowali się razem do łazienki.

Po prysznicu Blue i Max wrócili do pokoju. Blue przebrała się w piżamę a Max załozył swoje bokserki.
- Chyba będę musiał zaopatrzeć się w jakieś i mieć je u ciebie - zaśmiał się zakładając je.
Blue spojrzała na niego. W świetle, widziała każdy centymetr jego ciała, które było wręcz idealne.
- Co mi się tak przyglądasz? - zapytał podchodząc bliżej.
- Masz idealne ciało - powiedziała bez namysłu.
- Dziękuję - uśmiechnął się szeroko - Ale twoje nie może się z nim równać - pocałował Blue.
Potem delikatnie wsunął palce pod jej koronkowe majtki i ścisnął jej pośladki. Chwilę później już siedziała, opierając swoje uda na jego biodrach.

W łazience Lotte na samym myciu się nie skończyło i pod strumieniem chłodnej wody razem z Nathanem przeżyli kolejny raz pełen rozkoszy i przyjemności.
- A mówiłeś, że cię już wymęczyłam - powiedziała Lotte po wyjściu z kabiny.
- Bo tak myślałem - zaśmiał sie - Ale przy tobie nie można się tak łatwo opanować - objął ją od tyłu całując w ramię i spojrzał na jej twarz w odbiciu lustra, przed którym stali.
- Słodki jesteś - uśmiechnęła się do niego i odwróciła się żeby go pocałować. Wróciła do pokoju i z szafy wyjęła bluzkę do spania i majtki. Założyła je na siebie i usiadła na łóżku patrząc jak chłopak zdejmuje z siebie ręcznik i zakłada bokserki.
- Umieram z pragnienia - powiedział.
- Powiem ci, że ja też - uśmiechnęła się i wstała - Idziesz ze mną? - puściła mu oczko.
- Jasne - odpowiedział i klepiąc ją ze śmiechem w pośladek wyszli z pokoju kierując się do kuchni.

~~~~~~

Heeej :D :*
Co prawda nie było 8 komentarzy pod poprzednim rozdziałem, alee... strasznie chciałyśmy dodać ciąg dalszy ^^ I jak Wam się podoba? Zadowolone, zawiedzione, złe? ;)
Widzimy, że uwzięłyście się trochę na Blue... ;P Ale warto ją też zrozumieć, bo się pogubiła w tym wszystkim, a jej świat się zawalił, kiedy druga połówka ją zostawiła. Spokojnie, jeszcze się ogarnie i stanie na nogi :)
Mamy nadzieję, że Wasza frekwencja nie spadnie znów tak drastycznie jak ostatnio i będziecie pokazywały nam, że tu jesteście.
Buziaki! :*

Blotte

8 komentarzy:

  1. Oł je, aha, oł je, aha :)
    Baby I like it <3
    Jaki cudaśny rozdział. Nie wiem, która ile go napisała, ale jesteście rewelacyjne!
    Sexytime... pierwsza klasa!!!
    Brak mi słów na resztę :(
    Wybaczcie, że dziś nie postawię długaśnego, ale nie jestem w stanie, bo zagięłyście mnie obrotem spraw i wymyślonym tekstem. Ale słitaśnie się powoli robi, szczególnie, że zarówno jeden, jak i drugi został u bliźniaczek na noc ^^ Postęp Char ^^
    A Blue, może faktycznie odżyje przy Maxie i zapomni o tamtym bęcwale. Wybaczcie, jeśli go obraziłam ale to naprawdę kawał b**a.
    Teraz tylko czekamy na rozwój postępu, pogodzenie sióstr i przekazanie Maxowi o eks Blue. W końcu, jeśli będzie chciała dalej z nim brnąć, to będzie musiała mu o tym powiedzieć. Już czuję kolejną kłótnię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zajebisty rozdział :D
    Sexytime :P
    Nath i Lotte pasują do siebie idealnie :)
    Sorry że to powiem ale strasznie mnie wkurza Blue, mam dosyć tych jej humorków. Wyrzywa się na Lotte a ona nic jej nie zrobiła .
    No nic Weny Kochane i do nn *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział świetny :)
    Ale Blue strasznie mnie wkurza :@ Lotte powinna walnąć ją w głowę i to tak porządnie!!!
    Mam nadzieję że wkrótce się opamięta i przestanie się na siostrze wyżywać :D
    A biedny Max będzie później cierpieć :'(
    Nie mogę się doczekać następnego <3
    Weny i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej ejejej... a Może zachowanie Blue da się logicznie wytłumaczyć?
    Humorki ^^
    Czyżby kolejne małe Armstrongi powstały :P
    W końcu kochali się już mnóstwo razy z Alexem, więc coś z tego mogło w końcu wyjść :P

    Dołączam, jako nowa czytelniczka :)

    ~Dagger

    OdpowiedzUsuń
  5. sex sex sexy *.*
    huhu :D
    dobre (y)
    nie no chamska jest Blue -.-
    ogar dziewczyno :*
    neext ^^
    kocham <333333333

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo to mi humor poprawiłyściee ;P
    Sexytime pierwsza klasaaa!
    Alee kurdee niech Lotte zrobi coś z Bluee.. Przeginaa już -.-
    Później Max bd cierpiał i wgl.
    No alee Nathan i Lotte mogliby być razeeem :D
    Rozdziaaał suuuper
    Weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Sexytime. Jejciu boski ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś czuję, że Blue będzie tego żałować ;//
    Nie dość że samej narobi kłopotów to jeszcze Maxa skrzywdzi... no bo przecież on nie wie...
    Kurde, niech to jakoś odkręci najlepiej :P
    Weeeny i do następnego :**

    they-are-my-weakness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!