9 grudnia 2013

Rozdział 22. O mały włos.

Godzine pozniej kazdy pijany tanczyl znow na srodku salonu. Wyglupiali sie i smiali. Lotte zachcialo sie pic, wiec opadla zmeczona tancem na kanape i napila sie soku. Razem z nia przyszedl Max i tez sie napil.
- Jak tam?
- Co? - krzyknela ze smieche.
- Chodz - tez sie zasmial i wzial ja za reke prowadzac na gore do swojego pokoju. - Pogadamy chwile w spokoju - usmiechnal sie do niej.
Miala ochote sie na niego rzucic i wykorzystac, ale wiedziala, ze nie moze tego zrobic. Lotte spojrzala na gitare stojaca w pokoju. Wiedziala, ze Blue mowila Maxowi, ze gra. Modlila sie, zeby Max jej nie zaproponowal tego, bo ona nie potrafi robic tego tak dobrze jak siostra.
- Masz ochote zagrac? - zapytal jej widzac jak patrzy na gitare.
- Em... jestem troche pijana, wiec wole sie nie osmieszyc - usmiechnela sie do niego.
- Przeciez sie nie osmieszysz - puscil jej oczko i wstal zeby pojsc po instrument. Lotte spanikowana pociagnela go za reke tak, ze chlopak sie potknal i wyladowal na niej.
- Mm... podoba mi sie - usmiechnal sie i ja pocalowal.

Blue tez sie w koncu zmeczyla i postanowila usiasc. Rozgladala sie w poszukiwaniu siostry, ale na nieszczescie nie znalazla ani jej ani Maxa. Gdzie oni sa? Przeciez jej obiecala..
- Nad czym myslisz? - wyrwal ja glos Nathana.
- Zastanawiam sie gdzie jest Max i - zawahala sie - i moja siostra.
- Zasadniczo sa dwie opcje - zasmial sie - Albo poszli sie przejsc, albo sa u niego w pokoju.
- To musze po nia isc. Ktoredy? - zamierzala wstac, ale brunet ja zatrzymal.
- Mamy chwile tylko dla siebie. Nie odpowiada ci to?
- Przeciez mowilam ci ostatnio, ze sie martwie..
- Ale pomimo tego poszlas sama do domu.
- Nie chce wiecej popelnic tego bledu Nath.
- Oj jeszcze chwile - usmiechnal sie i pocalowal ja w szyje tak jak zwykle Lotte - zmienilas perfumy?
- Yy no.. Mamy z siostra wiele zapachow i sie nimi troche wymieniamy.
- Rozumiem - powiedzial i dalej ja calowal.

- Mm... Max - Lotte przerwala pocałunek, ktory robil sie juz zbyt namietny. - Moze zejdziemy na dol do reszty co?
- A po co? - wymruczal chlopak i calowal ja po szyi.
- Bo nie wiem co z Blue...
- Przeciez tu jestes - zasmial sie, a Lotte gdyby miala jak to pacnela by sie w czolo.
- Sprawdzam twoja czujnosc - nerwowo sie zasmiala i odepchnela lekko - Chodzmy na dol - powiedziala proszaco.
- No dobrze - usmiechnal sie i pocalowal szybko w usta - Ale ciezko mi sie od ciebie oderwac - szepnal jej jeszcze na ucho, wstal z niej i podal dlon zeby jej pomoc sie podniesc.
- No nie dziwie sie - puscila mu oczko i poprawila bluzke a potem wlosy. Wyszli z pokoju i zeszli na dol trzymajac sie za rece.

- Mialam juz po ciebie isc - powiedziala Blue, gdy tylko zobaczyla siostre z Maxem - Tylko Nathan mi to skutecznie uniemozliwial - spojrzala na bruneta.
- A co, martwilas sie? - zapytala ze smiechem - No jeszcze bys nam przeszkodzila... - spojrzala na Maxa i puscila mu oczko.
- Porozmawiamy w domu - zasmiala sie.
- No no Max, tak szybko sobie poradziles? - Nath zaczal sie smiac.
- Mlody na gore!
- Z toba? W zyciu! - Nath przytulil sie mocno do Blue.
- Nie chcesz to nie idz, ale ja porywam siostre przypudrowac nosek - zasmiala sie Lotte i zlapala Blue za reke ciagnac ja w strone lazienki. Zamknela drzwi na klucz i oparla sie na wannie.
- Blue, malo nas nie wydalam - spojrzala na nia ze smiechem.
- Ze co prosze?!
- Oj Blue! Pierwszy raz powstrzymalam sie od wykorzystania seksownego faceta i powalilo mi sie wszystko! Ale spokojnie, wybrnelam z tego.
- Jednak bylas grzeczna - poczochrala ja po glowie - Grzeczna dziewczynka. Ale opowiesz mi wszystko pozniej, wracamy - zlapala ja za reke - Do domu idziemy juz?
- Ale nawet nie wiesz jak bylo trudno - przekrecila oczami - Juuuuz?
- A ile bedziemy tu im siedziec na glowie?
- No w sumie racja, tez pewnie sa zmeczeni. To zbieramy sie - powiedziala i razem wyszly z lazienki. W salonie zlapaly Max'a i Nathan'a.
- My sie juz bedziemy zbierac - Lotte usmiechnela sie do Maxa
- Ale to juz? Jeszcze wczesnie... - przytulil ja.
- Przeciez jeszcze sie zobaczymy, a wy pewnie zmeczeni jestescie - usmiechnela sie.
- O jakiejs wczesniejszej godzinie na przyklad - Blue usmiechnela sie do Nathana.
- To jutro zarezerwujcie czas dla nas - usmiechnal sie Max.
- Jutro mamy wywiad... - odezwal sie Nath.
- No tak... Ale pojutrze juz mamy wolne wiec jestescie wtedy nasze - puscil oczko Lotte.
- No dobra, moze znajdziemy dla was miejsce w naszym grafiku - zasmiala sie starsza.
- Jakos sie ich moze wcisnie - Blue puscila oczko do siostry - To co, podwojna randka? - zasmiala sie.
- No chyba, ze chcesz mnie widziec sam na sam - szepnal tuz przy jej szyi Nath.
- Z pewnoscia bedzie chciala - zasmiala sie Lotte.
- A ty mnie? - Max skierowal jej glowe w swoja strone.
- Moze... - szepnela i sie usmiechnela.
- Moze? - zasmial sie i musnal jej usta.
- Pomyslimy - odsunela sie od niego delikatnie - em.. Lotte? Idziemy?
- Zobaczymy co da sie zrobic - usmiechnela sie - Idziemy - zlapala ja za reke.
- Zadzwonimy - powiedzial Max i sie usmiechnal.
Poszly pozegnac sie ze wszystkimi i wyszly z domu calujac chlopakow w policzki.

- Odzwyczailam sie od naszych zamian - zasmiala sie Lotte.
- No. Ja w pewnym momencie zapomnialam kto jest kim i zamiast po imieniu powiedzialam po prostu siostra - zasmiala sie.
- I to dobry sposob byl, bo ja musialam sie gryzc w jezyk momentami... - wyjela klucze z torebki otworzyla drzwi do domu.
- Wyszlysmy z wprawy Malenka - weszly do domu.
- Nadrobimy - puscila jej oczko - Ale Blue... Jak bylam u Maxa w pokoju to o jejku... - usiadla ciezko na lozku.
- Co? - dosiadla sie.
- Calowalismy sie... - rozmarzyla sie - I tak cholernie chcialo mi sie wiecej, ale wiedzialam ze nie moge - zasmiala sie.
- Bo tak powiedzialam, czy.. - spojrzala na nia.
- Szczerze? - zapytala - To oni sa chyba jedynymi ktorych nie chce traktowac na jedna noc o chyba bardziej dlatego...
- Czyzby siostrzyczka - zaczela.
- Co to to nie... Wiesz, ze po Davidzie milosc omijam szerokim lukiem... - spuscila wzrok.
- Wiem skarbie - przytulila ja - Ale nie mozesz wiecznie sie bac milosci przez tego dupka.
- Sama wiesz jak mnie potraktowal... zreszta, skonczmy ten temat, bo juz mnie nerwy niosa... Mamy jakas wodke w domu? - zapytala siostry.
- Dobrze - pocalowala ja w policzek - ee nie wiem.
- Napijemy sie jak bedzie? - zapytala jej.
- Jesli chcesz.
- To ide sprawdzic - powiedziala i wstala.
Wrocila po chwili z dwoma kieliszkami i rozlala alkohol. Humor jej siadl po wspomnieniu Davida i musiala odreagowac.
- Lotte przepraszam.. - Blue wypila kolejny kieliszek.
- No daj spokoj - Lotte usmiechnela sie lekko.
- Przeciez widze - spojrzala na nia.
- No przeciez ja nie jestem na ciebie zla Misku - przytulila ja.
- Ale wyjechalam z tym.. Na pewno?
- Oj Blue... powiedzmy sobie szczerze, minelo tyle czasu, ze ja juz dawno powinnam to przekreslic i nie powinno mnie to nawet ruszac, wiec sie nie przejmuj, tak? - spojrzala na nia i sie usmiechnela.
- No wlasnie. A jak tylko wspomne o nim to od razu szukasz butelki. Lotte przeciez to bylo ponad dwa lata temu.
- No wiem... Dlatego musze sie z tym ogarnac...
- Cos czuje, ze chlopcy moga ci w tym pomoc - puscila oczko do siostry.
- Kto wie - zasmiala sie.
Blue usmiechnela sie tylko do siostry i wypila kolejny kieliszek.
Siedzialy tak do pozna, oprozniajac cala pollitrowa butelke wodki, az w koncu zasnely na kanapie.

~~~~~

Hej, hej, hej! :)
Jak się macie? ;*
Ten 7 komentarz trochę naciągany, ale niech będzie,że go uznajemy ;D
W tym miesiącu rozdziały będą dodawane co 5 dni a nie co 7 ;) Taki mały prezent z okazji zbliżających się świąt :D
No ale jeśli chcecie rozdział szybciej, np jutro ^^ to wiecie co robić, prawda? ;>
Ściskamy! ;*

Blotte

6 komentarzy:

  1. Wiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ! :)
    Ale cudowną tą zamiana uch
    Aż się prawie wygadala :P
    No to ciekawa jestem jak im wyjdzie ta Randka i czy też znowu się wymienia osobowościami :D
    weny kochane i czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze?? To ja sama już się pogubiłam.
    Ciekawe co będzie dalej z Blue i jej chłopakiem.
    Przeogromnie sie ciesze, że znalazłam to opowiadanie.
    Szybko nexta jak zawsze. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na randce też zamiana czy normalnie? :p
    Noo nieźlee ^^
    Ale by się wygadała na szczęście pięknie z tego wybrnęła :P
    Noo super ;)
    Ciekawe kiedy chłopacy się zorientują ^^
    Weny!

    OdpowiedzUsuń
  4. RANDKAAAAAAAAAA !!!! ^^
    aleź to bd cudowne :D
    a ta zamiana mnie rozwala xD
    one są boskie :p
    rdz ekstra i czekam na next :*****
    Kocham <333333333

    OdpowiedzUsuń
  5. Yeah ;)
    Super , że będą teraz częściej rozdziały.
    Ale bym lała jak Alex ogląda tv a tam Blue z Maxem ;D

    they-are-my-weakness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej właśnie! Komentarz wyżej mnie uświadomił, że jest jeszcze coś takiego jak paparazzi. ^^
    Ale by the way..
    Sama się zaczęłam gubić, która jest która :)
    Rozdział super, ale o co biega z David'em?
    Anonim z podpisu
    Lose my mind

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!